Cząstka życia Natty, nastolatki pełnej życia :D Kocham zwierzęta, glany, magię, gry komputerowe :D Nie interesuję się ani żadnych dżastinem biberem, łan daj erekszyn, kwiatkowskim, to nie dla mnie xD Czym się interesuję? Internetami! :D Co lubię robić? Dużo rzeczy :D Chcesz mnie lepiej poznać? Zostań ze mną na dłużej! ;)
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
Lublin --> Warszawa --> Lublin i tak w kółko...
Ahhh, tjaaa... Co trzeci weekend, czasem rzadziej jestem w Warszawie. Część osób na pewno spyta "po ch*ja?" :D Otóż więc nie ukrywam, że moi rodzice nie są razem. Ja mieszkam z mamą w Lublinie, a mój tata w Warszawie. Co jakiś czas więc jeżdżę tam do niego na weekend :)
No, więc powód wyjaśniony, w razie pytań na ten temat odsyłam do tego posta, może kiedyś rozwinę temat i powiem coś więcej, ale to nie dzisiaj :D
A co dzisiaj? Nic konkretnego xD I żeby nie było, to nie jest tak, że mi się nie chce prowadzić tego bloga, tylko nie mam konkretnego pomysłu o czym mogłabym napisać. Albo inaczej. Pomysłów na ciekawe posty mam sporo, ale w tym momencie akurat nie mam czasu lub weny, żeby wyrazić to w ciekawy sposób.
No nie ważne :D Jak Wy spędzacie weekendy? Też co jakiś czas odwiedzacie kogoś z rodziny albo znajomych z innych miast w weekendy? :D Piszcie w kom, na prawdę chętnie poczytam ;)
Haha a co się działo w weekend w Warszawie XD No więc w piątek wieczorem zablokowali pół Warszawy, bo zrobili jakiś wyścig czy maraton rowerowy xD W sobotę jakoś o 21 czy 22 znowu pół Warszawy wręcz zamknięta, bo otwarcie sezonu, night scating i teraz do października co 3 tygodnie będą popylać tak wieczorami na rolkach :) JAK KTOŚ MA ZAMIAR SIĘ WYBRAĆ TO PISZCIE, BO JA KILKA RAZY POJADĘ NA TO, WIĘC MOŻNA SIĘ JAKOŚ SPIKNĄĆ! ;) A w niedzielę przed południem znowu "zamknęli" część Warszawy bo maraton orlen czy coś takiego xd NIE POWIEM, CIEKAWY WEEKEND ;) Aaaa i dostałam conversy :D Długo o nie prosiłam, sama zbierałam kasę, ale stary telefon mi się popsuł i musiałam wydać całą kasę jaką wtedy miałam na nowy, mama mi resztę dołożyła... Więc razem z tatem obmyślili zarąbisty plan i kupili mi miętowe conversy za kostkę. KOOOOCHAM <3 (wbijać na insta, są zdjęcia ;))
Co jeszcze dzisiaj mogę powiedzieć? W sumie nic xd Idę zaraz spać xd Jutro, może pojutrze postaram się wstawić posta o jakiejś konkretnej tematyce, może gdybyście polecali tego bloga znajomym, więcej osób przeczytało by takie moje rozkminy i mogłaby się nawiązać niezła konwersacja na ten temat ;)
Noo, na dzisiaj to tyle. Buziaczki, elooooo ;D
wtorek, 21 kwietnia 2015
No i mam insta!! :D
Aaaaaahh, siedzę i nie wiem jak zacząć :D Hm... Wstałam dzisiaj o 12:30 xd Nooo, wczoraj byłam totalnie niewyspana xd w niedzielę poczułam nagły przypływ pozytywnej energii i koniec końców tak jakoś wyszło, że poszłam spać jakoś o 3 nad ranem już w poniedziałek i musiałam wstać o 7... O dziwo cały dzień byłam taka bardzooo... żywa :D kicałam, cały czas coś robiłam, wszędzie było mnie pełno, duuużo mówiłam :D i szybko, bardzo szybko xd Zmęczenie poczułam dopiero o 16, o 17 położyłam się zdrzemnąć. ALE TYLKO NA CHWILKĘ! Tjaaa... Na chwilkę, mhm... To ta chwilka trwałam jakieś 4,5 h, i przez tą chwilkę nie poszłam na zajęcia. Fajnie, co? :) Także dzisiaj się wyspałam ;)
JAK TAM 3 KLASA GIMBAZY? :D
Jak dzisiejsze testy? Powodzenia na następnych ;)
A ja mam wolne, hehe :P Dzisiaj siedzę w domu, jutro jeszcze nie wiem, a pojutrze jadę do taty, do Wahszafy, na cały weekend i wracam w niedzielę ^^
OGŁOSZENIA PARAFIALNE:
Uwaga, mam insta :) @ruda.natty :D
To tyle na dzisiaj, papaaa :*
niedziela, 19 kwietnia 2015
Taki samotny weekend
Jak Wam minął weekend? Ja znowu mam fioletoooooowe włosy haha :D Nie całe oczywiście, ale dziwnie bym się czuła w całych fioletowych :D Poza tym tak jak jest teraz mi się podoba ;) Chcecie zdjęcia? Może kiedyś pokażę ;)
Eeeeeeeeh nie zrobiłam nic konkretnego w ten weekend. Wczoraj wstałam o 10, ale niestety znowu stało się coś, przez co spędziłam 2 godziny leżąc smutna w łóżku. Później poprawiłam ten fiolet na włosach (już wcześniej miałam fioletowe, ale nic nie mówiłam :P) i wyszłam z domu. Jak wyszłam z łazienki była 17, więc szybko wysuszyłam włosy, a nie mam w zwyczaju tego robić, i jeszcze z wilgotnymi po prostu poszłam nic nikomu nie mówiąc. Potrzebowałam samotności, chociaż tak bardzo chciałam spotkać moich kolegów. Tja, mam jedną przyjaciółkę i kilku przyjaciół... Przyjacieli? Przyjacielów? haha, nie wiem xD w każdym razie lepiej dogaduję się z chłopakami. Ale nie znaczy to że nie gadam z dziewczynami! Mam kilka dobrych koleżanek, ale po prostu lubię spędzać czas z kolegami ;)
No w każdym razie 3 godziny chodziłam bez celu po dworze, wróciłam do domu po 20. Wiał wiatr, było zimno, kilka razy padał deszcz, ale nie chciałam wrócić. Po prostu nie.
W końcu zrobiło się ciemno i zadzwoniła po mnie mama. Całą resztę wieczoru siedziałam przed kompem, trochę rysowałam. Dzisiaj było podobnie. Tylko wstałam później a później posprzątałam w pokoju :D I wróciłam do domu trochę wcześniej niż wczoraj.
A jutro do szkoły. Tylko jutro, heh :D Teoretycznie jeszcze w przyszłym tygodniu piątek, ale w czwartek jadę do Wahszafy :P Chociaż jeszcze nie wiem, booooo w czwartek wieczorem mam zajęcia taneczne i już uczymy się formacji na wielką galę na koniec roku. Ale nawet gdybym te zajęcia opuściła, ludzie ode mnie z grupy mnie nauczą przed następnymi ;)
Coś jeszcze? Chyba nie. Czyliii u mnie w sumie nic ciekawego xd A nie! Myślałam o założeniu insta. A co Wy na to? ;)
Tak, teraz to już wszystko, papaaaaa <3
piątek, 17 kwietnia 2015
Umieram w szkole ;-;
Hejka hej Misiaczki moje kochane :)
Jejkuuu... Jestem teraz w szkole. Mam wf, ma dworze, ale nie ćwiczę, bo coś mi jest. Mam czerwona twarz, jest mi gorąco, ale mam dreszcze, duszno, boli mnie głowa chociaż rano brałam paracetamol, słabo mi. Nie wiem co się ze mną dzieje :( dzwoniłam do mamy i powiedziała żebym po tej lekcji poszła do domu, heh :D
Pójdę spaaaaaać, jak fajnie haha
Ale niestety nie pośpię długo, bo muszę gdzieś tam iść...
Dobra, niedługo dzwonek. Paa ;*
wtorek, 14 kwietnia 2015
Co tam u mnie? #1
Aaaaaaach, jestem strasznie zmęczonaa!
Poszłam dzisiaj do szkoły o 11 na dwie ostatnie lekcje, skończyłam o 13, czekałam godzinę z koleżanką z klasy. Kiedy byłam już pod klatką (w bloku mieszkam) zauważyłam kolegów ze szkoły. Noooo i tak wyszło (nie będę Wam opowiadać jak wyglądało całe to moje popołudnie, niektóre wspomnienia wolę zostawić dla siebie :D ) więc no dopiero zjadłam obiad, a do domu wróciłam jakoś godzinkę temu. Muszę się pouczyć dzisiaj sporo, więc nie będę się rozpisywała jakoś. Mam w czwartek sprawdzian z fizyki, w piątek z matmy, a w czwartek piszę jeszcze 2 kartkówki i zaliczam jakieś coś tam xd tak więc poćwiczę zaraz chwilę, umyję się i siadam do książek :/
A właśnie :) Czasem kiedy nie chcę pisać o niczym konkretnym, a tylko opowiedzieć jak mi minął dzień, nie wiem jak nazwać posta. Wpadłam na pomysł, że tak to właśnie się teraz będzie nazywało, czyli "Co tam u mnie?" :D
No, to w sumie tyle na dziś :) Sorki, że ostatnio mało piszę i wgl, ale no na prawdę, zostało mało czasu do końca roku. Bo tak na prawdę zostało 7 tygodni do czerwca. W czerwcu na prawdę mam już wszystko gdzieś xD W przyszłym tygodniu wtorek-czwartek są egzaminy, później w maju majówka (nooo w tym roku tylko piątek-niedziela, jak zwykły weekend :( ) i jadę też przecież na tydzień do Londynu. Więc na prawdę chcę poświęcić więcej czasu na naukę do końca maja. Tyle na dziś ;) A no i poza tym chłopaki powiedzieli, że od dzisiaj częściej z nimi wychodzę :D
Dobra, teraz to już serio koniec ;) papaaaaa <3
sobota, 11 kwietnia 2015
Uśmiechnij się!! :)
Co robisz, kiedy zauważasz jakąś osobę, która wydaje Ci się znajoma, jednak nigdy z nią nie gadałeś, a ta osoba płacze? Lub jest to nawet zupełnie przypadkowa osoba? Najczęściej nawet nie zwracasz na to uwagi.
Część osób na pewno pomyśli sobie "co ona pie*doli na głupoty?" albo "noooo i co z tego?" itp. Otóż, zrób coś innego. Sam się uśmiechnij, podejdź do takiej osoby i powiedz jej "nie wiem co się stało, ale nie przejmuj się. Czasem musi być gorzej, żeby potem mogło być lepiej. Po prostu spróbuj się uśmiechnąć :)" i tyle. To na prawdę dużo zmienia :)
Więc jak być szczęśliwym? https://www.youtube.com/watch?v=9Cg_gbCT20Q&feature=youtu.be Polecam Naruciaka <3
Tylko żeby nie było! Sama często idę smutna, z słuchawkami na uszach, zamykam się we własnym świecie i myślę sobie. Ale na prawdę takie pocieszenie ze strony przypadkowej osoby napotkanej na ulicy daje ogromnie dużo :)
No, tak więc ja kończę, a Wy wszyscy zastanówcie się nad tym, co napisałam wyżej. Tak Ty. Aha, Ty gupi cfelu, Ty się zastanów! :D
Kocham, paaaa ^^
~Ruda
piątek, 10 kwietnia 2015
Alergia... To zuo...
Eeeeeeeeeeh... Mam alergię. Mam straszną alergię na mnóstwo rzeczy. Olcha, brzoza, leszczyna, pyłki traw, kurz, surowa marchewka, gruszka, pietruszka, jabłka, papryka, nektarynki, trochę jeszcze na różne zwierzęta (chyba)... Marzec-czerwiec umieram. Jestem spuchnięta, woda leje mi się z nosa, mam spuchniętą śluzówkę, ciężko mi oddychać, zwłaszcza jak leżę, więc nie mogę zasnąć, nie wysypiam się i boli mnie głowa. Poza tym mam stany depresyjne, tak jakby. Dzisiaj zostałam w domu, chciałam pójść do szkoły ale mama mi nie pozwoliła...
Jestem zmęczona wszystkim. Kurde, wkurza mnie takie gadanie. Nie znoszę jak widzę takie nastolatki "życie nie ma sensu", "chłopak ze mną zerwał, zabiję się", "dostałam 1 ze sprawdzianu, mam ochotę się pociąć". TAK! ŻYCIE NIE MA SENSU! ŻYJESZ ŻEBY NA KOŃCU I TAK UMRZEĆ! Tylko skoro i tak żyjesz, może spróbuj sprawić, żeby ten czas spędzić szczęśliwie, ciesząc się tym życiem, a nie próbują się zabić, bo to i tak prędzej czy później się stanie.
Tylko że sama czasem mam ochotę się zabić... Ale od czego są przyjaciele czy rodzina :D Zawsze jest chociaż jedna osoba, której na Tobie zależy. Tak, na Tobie! :)
Ehhh, smutno mi. Źle się czuję. Może jutro albo pojutrze coś napiszę, zobaczę. Ale na prawdę zależy mi na tym blogu, lubię to :)
Do zoba Miśki :*