Codziennie idąc ulicą, jadąc autobusem czy w jakiś inny sposób mijasz dziesiątki, nawet setki, lub więcej ludzi. Zastanów się, ile z nich jest uśmiechniętych? Ile z nich wygląda na ludzi cieszących się życiem? Za mało! Większość idzie ze spuszczoną głową, ze słuchawkami w uszach, odcięci od świata.
Co robisz, kiedy zauważasz jakąś osobę, która wydaje Ci się znajoma, jednak nigdy z nią nie gadałeś, a ta osoba płacze? Lub jest to nawet zupełnie przypadkowa osoba? Najczęściej nawet nie zwracasz na to uwagi.
Część osób na pewno pomyśli sobie "co ona pie*doli na głupoty?" albo "noooo i co z tego?" itp. Otóż, zrób coś innego. Sam się uśmiechnij, podejdź do takiej osoby i powiedz jej "nie wiem co się stało, ale nie przejmuj się. Czasem musi być gorzej, żeby potem mogło być lepiej. Po prostu spróbuj się uśmiechnąć :)" i tyle. To na prawdę dużo zmienia :)
Więc jak być szczęśliwym? https://www.youtube.com/watch?v=9Cg_gbCT20Q&feature=youtu.be Polecam Naruciaka <3
Tylko żeby nie było! Sama często idę smutna, z słuchawkami na uszach, zamykam się we własnym świecie i myślę sobie. Ale na prawdę takie pocieszenie ze strony przypadkowej osoby napotkanej na ulicy daje ogromnie dużo :)
No, tak więc ja kończę, a Wy wszyscy zastanówcie się nad tym, co napisałam wyżej. Tak Ty. Aha, Ty gupi cfelu, Ty się zastanów! :D
Kocham, paaaa ^^
~Ruda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz